Zatrudnianie cudzoziemców – szkolenie

Share

Kto chce się dowiedzieć, jak legalnie zatrudnić cudzoziemca i jak przebrnąć przez procedury ? 11 maja 2016 roku , w IPH o 9.00 rano rusza kolejne szkolenie dla przedsiębiorców współorganizowane z naszą Kancelarią: http://www.iph.krakow.pl/…/Zaproszenie_zatrudnianie_obcokra…

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Chińczycy w Polsce – możliwości biznesowe

Share

Dzisiaj parę słów o nieco innych możliwościach biznesowych, jakie daje współpraca z Chinami. Proponuję, aby na chwilę oderwać się od myślenia o Chinach jako o kraju w którym można kupić (lub sprzedać) wszystko. Wyobraźmy sobie chińską klasę średnią – średnio zamożnych i zamożnych Chińczyków, zafascynowanych Europą i postrzegających nasz kraj (oczywiście w pewnym uproszczeniu)  jako jedną z prowincji cesarstwa o nazwie Unia Europejska. Pomyślmy też w kategoriach skali – ilu ich jest. Ci ludzie jeżdżą, podróżują, kupują, konsumują. To jest potencjalny klient dla polskiego przedsiębiorcy.

Według naszych obserwacji, chińska klasa średnia w Polsce jest potencjalnie zainteresowana:

nabywaniem nieruchomości. Z uwagi na fakt, że w Chinach nie istnieje własność prywatna nieruchomości, własny kawałek ziemi jest ostatecznym wyznacznikiem prestiżu Chińczyka. Do tego dochodzi tradycja. Ziemia zawsze była ważna w kulturze chińskiej.  Posiadać własny kawałek ziemi w Europie – o, to już jest oznaka najwyższego statusu społecznego. Nie sądzę, abyśmy mogli Chińczykom sprzedawać luksusowe apartamenty. Przegramy zawsze konkurencję z Berlinem, Londynem, Paryżem. Może, ewentualnie Kraków dałby radę zainteresować potencjalnego nabywcę. Ale możliwość kupienia chaty z ogródkiem w którym można coś uprawiać, świadomość, że jest się właścicielem kawałka lasu, łąki, stawu – to bez wątpienia jest polskim atutem.

obywatelstwo, prawo stałego pobytu. Zamożny Chińczyk jest zwykle w wieku, w którym pamięta Rewolucję Kulturalną. I dlatego zawsze będzie się bał, że prosperity minie a Zło powróci. I dlatego chce wysłać dziecko na studia za granicę. Dlatego chce mieć w szufladzie drugi paszport. Na wszelki wypadek. Że gdyby coś, kiedyś, to może wsiąść do samolotu i za 6 – 7 godzin wylądować w bezpiecznym miejscu. Nasze Państwo nie dostrzega na razie ogromnego potencjału jaki jest ukryty w tych marzeniach i nie oferuje żadnych ułatwień w zakresie nabywania obywatelstwa przez zamożnych cudzoziemców (takie programy wprowadza wiele państw na świecie), szkoda.

studia w Polsce. Ten wątek wiąże się pośrednio z poprzednim, dotyczącym obywatelstwa lub pobytu. Dzieci zamożnych Chińczyków, przyjeżdżające na studia do Europy to potężny impuls dla lokalnych rynków: to są ludzie którzy płacą za studia; wynajmują (lub kupują ) mieszkania, którzy chodzą na zakupy, bawią się. Wreszcie: to są ludzie, którzy po skończonych studiach albo tu zostaną (bo się ożenią, bo założą biznes) albo wrócą do Chin z obrazem kraju, w którym studiowali i – jeśli zostali tam dobrze potraktowani – staną się jego adwokatami, najlepszą jego promocją. Uważam, że należy koniecznie stworzyć ciekawą ofertę dla chińskich studentów. Oprócz krótkofalowej korzyści w postaci zastrzyku finansowego dla gospodarki, utworzymy w ten sposób najbardziej skuteczny kanał promocji Polski.

– turystyka, wypoczynek. Europa jest modna. Do Europy się jeździ. Do Polski jakby mniej, bo w Polsce jest Wieliczka, jest Auschwitz, jest Kraków. I tyle. A tymczasem zamożni Chińczycy są wyczuleni na punkcie zdrowia i zdrowej żywności. Temu, kto postawi na ekologię i komu uda się wypromować w Chinach polską żywność, agroturystkę, wyjazdy do spa, ten trafi na żyłę złota.

Świetnie, ktoś mógłby jednak zapytać, jak można dotrzeć ze swoją ofertą do potencjalnych chińskich klientów ? Chińskiego nie znamy, latać na targi – bywa drogo, nasze strony www są pozycjonowane przez google, który jest praktycznie nie czytany w Chinach i właściwie zbanowany, nie ma większego sensu tłumaczyć strony na chiński, skoro w Chinach ich nie widać.

Sposobów jest kilka, jednym z takich narzędzi jest utworzony przez nas i naszego chińskiego partnera portal www.warmtarde.com .Jest to strona, która wyewoluowała od obsługi prawnej, do kojarzenia partnerów handlowych. Można na niej – po zarejestrowaniu się jako użytkownik – zamieszczać oferty dla chińskich klientów. Nasz personel przetłumaczy je na język mandaryński i zajmie się ich pozycjonowaniem w Chinach. Aby uniknąć nachalnej reklamy zachęcam do obejrzenia tej strony i zapoznania się z mechanizmem jej działania.

 

Opublikowano Refleksje | 1 komentarz

Zmiany w chińskich przepisach imigracyjnych – pozwolenia na pobyt stały i czasowy

Share

Jak podaje Chińskie  Biuro Bezpieczeństwa Publicznego, Wydział Migracji (Public Security Bureau Entry & Exit Department)  W Szanghaju, od 1 lipca 2015 roku zaczną obowiązywać nowe regulacje, umożliwiające cudzoziemcom przebywającym w Szanghaju ( a nie w całych Chinach !)  uzyskanie tzw. „zielonej karty”, czyli prawa stałego pobytu.

O prawo stałego, nieograniczonego czasowo pobytu, będa mogli ubiegać się cudzoziemcy, którzy spełnią łącznie wszystkie następujące warunki:

– przebywają w Sznaghaju dłużej niż 4 lata, z czego nie mniej niż co najmniej 6 miesięcy w poprzednim roku;

– osiągają roczny dochód powyżej 600.000 RMB;

–  zapłacili ponad 120.000 RMB podatku dochodowego za poprzedni rok podatkowy

W tym samym czasie wchodzi w życie regulacja dotycząca zagranicznych ekspertów, którzy ukończyli 60 lat:  Tacy cudzoziemcy zatrudnieni w Sznaghaju przez firmy z sektora nowoczesnych technologii, będą mogli ubiegać się  o pozwolenie na pobyt na okres 5 lat, a po upływie 3 lat, z rekomendacji pracodawcy będą mogli występować o pozwolenie na stały pobyt. (Pozwolenie typu „R”).

Zagraniczni studenci, którzy ukończyli studia w Chinach, będą mogli ubiegać się o pozwolenie na pobyt czasowy dwóch lat, a to w celu założenia i uruchomienia własnej działalności.

 

 

 

Opublikowano Dla Polaków robiących interesy w Chinach | 2 komentarzy

Formy prowadzenia przez cudzoziemca działalności gospodarczej w Chinach

Share

Wszystkie formy działalności gospodarczej w Chinach podlegają procedurze rejestracji we właściwym biurze SAIC (State Administration for Industry and Commerce) .

Inwestorzy zainteresowani rozpoczęciem działalności w Chinach, mają do wyboru następujące formy prowadzenia działalności:

 

Forma działalności OPIS
Przedstawicielstwo Najprostsza i najtańsza forma prowadzenia działalności. Przedstawicielstwo firmy zagranicznej ma na celu nawiązywanie kontaktów handlowych. Prowadzi działalność w zakresie:·         marketingu i reklamy,

·         serwisowania towarów produkowanych przez macierzystą firmę

·         wyszukiwania partnerów biznesowych, towarów, usług dostawców i odbiorców,

·         kontroli jakości zakupów na rzecz firmy macierzystej.

 

Przedstawicielstwo nie może samodzielnie sprzedawać.

WFOE (Wholly Foreign Owned Enterprise) Przedsiębiorstwo w całości z kapitałem zagranicznym, prowadzone w formie spółki z o.o. Nie  jest wymagany partner chiński. Przeznaczeniem WFOE jest prowadzenie działalności produkcyjnej. Odmianą WFOE jest FICE (Foreign Invested Commercial Enterprise) dla celów działalności usługowej i handlowej.
Joint Venture – Equity oraz Cooperative  Dwie formy przedsiębiorstwa o kapitale mieszanym, chińsko – zagranicznym: w obu przypadkach zwykle chiński partner zapewnia pracowników oraz prawo do używania ziemi i budynków przemysłowych, natomiast firma zagraniczna wnosi technologię, maszyny i kapitał. Również organy tych przedsiębiorców są takie same – zarząd i rada nadzorcza. W obu przypadkach w skład zarządu musi wchodzić Chińczyk, który odpowiada za politykę kadrową. Od 1 marca 2014 roku:·         zniesiony został wymóg co do minimum kapitału zakładowego spółek przy pozostawieniu wyjątków, dotyczących minimów dla poszczególnych branż czy typów spółek.

·         Zniesiony został termin do pokrycia zadeklarowanego kapitału zakładowego. Zakładając spółkę JV można teraz dowolnie wskazywać termin, w którym to zostanie on wniesiony i w jakiej wysokości (bez żadnych ograniczeń);

·         Cały kapitał zakładowy może zostać pokryty aportem, a nie jak do tej pory jedynie w 70% ( do tej pory proporcje te wynosiły maksymalnie 30% gotówka i 70 % aport).

·         SAIC nie jest już umocowany do kontrolowania wysokości deklarowanego w umowie spółki kapitału zakładowego. Może to oznaczać, że SAIC zarejestruje spółkę działającym w danej branży, z kapitałem niższym od wymaganego.

W przypadku formy equity, podział zysku i strat jest proporcjonalny do wysokości posiadanych udziałów; w przypadku cooperative – zależy od woli stron i treści umowy. Equity J.V. może działać wyłącznie w formie spółki z o.o, podczas gdy w przypadku Cooperative J.V. forma może dowolna, poza spółką akcyjną.

Czas trwania każdej Joint venture jest określony w zezwoleniu (business licence).

 

 

Opublikowano Bez kategorii, spółki | Skomentuj

Zakładamy sklep internetowy w Chinach

Share

 

Na początek kilka oczywistych oczywistości, czyli założeń wstępnych: chińska klasa średnia bogaci się bardzo szybko i dysponuje naprawdę dużymi pieniędzmi, rynek chiński jest wielki i chłonny, europejskie produkty są pożądane w Chinach, gdyż cieszą się opinią ekskluzywnych, wykwintnych i świadczą o prestiżu ich właściciela.

Te – i inne – czynniki  (np. ograniczenia zbytu na nasyconych rynkach europejskich) powodują, że już od kilku lat firmy – nie tylko polskie – zaczynają patrzeć na Chiny jak na największy na świecie rynek zbytu a nie jak na taniego wytwórcę.

Jedną z form sprzedaży, która wydaje się racjonalna jeżeli nie jesteśmy gotowi ponosić potężnych nakładów inwestycyjnych, jest sprzedaż przez Internet.

Przy planowaniu uruchomienia e-sklepu należy jednak pamiętać o kilku sprawach:

  • E-sklep uruchomiony w Polsce i działający w gogle nie będzie w ogóle widoczny w Chinach. Z uwagi na filtry, wiele stron korzystających z hostingu powiedzmy – zagranicznego ( z punktu widzenia Chin) nie jest dostępna w Chinach i nie jest ujmowana w wynikach wyszukiwania największej chińskiej wyszukiwarki – Baidu. Google w Chinach jest praktycznie nieobecny i szkoda zawracać sobie nim głowę; E – sklep dla Chińczyków musi być uruchomiony na Chińskich serwerach i pozycjonowany przez Baidu.
  • Z uwagi na reglamentowanie gospodarki – chiński e- sklep, na chińskich serwerach powinien być prowadzony przez chińską firmę. Firma zagraniczna nie otrzyma zgody na prowadzenie takiej działalności.
  • Pamiętajmy, że Chińczycy płacą w CNY, który nie jest wymienialny a poza tym dzieli się na walutę do transakcji wewnętrznych, którą płaca chińscy konsumenci i walutę do rozliczeń clearingowych w obrocie międzynarodowym (coś jak dawne ECU). Według stanowiska Chińskiego Banku Centralnego, pełna wymienialność juana nie nastąpi przed 2020 rokiem. A to oznacza, że jeżeli sklep internetowy będzie prowadzony bezpośrednio przez polską firmę (czyli zagraniczną z punktu widzenia Chin) to dokonywanie płatności za towar przez konsumentów będzie praktycznie niemożliwe. Problem ten znika, jeżeli e-sklep prowadzony jest przez firmę zarejestrowaną w Chinach.
  • Towar oferowany do sprzedaży musi/powinien być fizycznie dostępny w Chinach; to implikuje kwestię magazynowania towarów oferowanych do sprzedaży. Potrzebna jest nawiązanie jakiejś formy współpracy z chińską firmą, która mogłaby towar składować; co pozwoliłoby na skrócenie czasu realizacji zamówienia. Wadą takiego rozwiązania są koszty, również celne, związane z wprowadzeniem towarów na chiński obszar celny.
  • Kwestie rozpatrywania reklamacji, dokonywania rozliczeń z klientami powinny być rozpatrywane przez lokalną chińską firmę;
  • E –sklep musi działać legalnie, zgodnie z chińskim prawem. W budżecie należy uwzględnić koszty chińskiego prawnika. Należy też mieć na względzie, że koszty obsługi prawnej w Chinach – z wielu powodów – są wyższe niż w Polsce.
  • Marka, brand: należy bezwzględnie skorzystać z pomocy chińskiego specjalisty ds. marketingu i nie zabierać się samemu za wymyślanie marki na rynek chiński. Nie zawsze marka uznana na rynku europejskim kojarzy się dobrze (albo w ogóle kojarzy) chińskiemu konsumentowi. Czasami nazwa jest nie do wymówienia, czasami trudna do zapamiętania, kolorystyka może być niewłaściwa – może istnieć tysiąc powodów dla których dana marka się nie przyjmie w Chinach. Aby oszczędzić sobie rozczarowań, lepiej pójść utartą drogą i od razu stworzyć markę specjalnie dedykowaną na rynke chiński

Wszystko to prowadzi do wniosku, że warunkiem uruchomienia e-sklepu jest:

– poświecenie nieco czasu na etapie opracowywania koncepcji na sporządzenie dobrego business planu i planu marketingowego, opracowanie nowej marki, być może rejestracja logo, w celu zabezpieczenia przed jego kradzieżą;

– założenie w tym celu firmy w Chinach ( w dowolnej formie) co oznacza przejście przez procedurę rejestracji firmy w SAIC (patrz nasze wcześniejsze wpisy w tym temacie);

– konieczność podjęcia współpracy co najmniej z chińskim informatykiem, projektantem, prawnikiem, specjalistą od marketingu, firmą kurierską.

 

Przeprowadzenie takiej operacji zdalnie z Polski nie jest zatem możliwe, jeżeli działa się samodzielnie. Natomiast można założyć e –sklep korzystając z pomocy naszej platformy www.warmtrade.com; Platforma dedykowana jest ułatwianiu prowadzenia biznesu w Chinach a po stronie chińskiej za jej sprawne działanie odpowiada nasz partner, chińska adwokat Jenny Zhang. Możliwe jest zatem powierzenie całości czynności związanych z uruchomieniem e-sklepu specjalistom chińskim, którzy zajmą się przygotowaniem całego procesu.

Skorzystanie z platformy jest łatwe: wchodzimy na www.warmtarde.com i klikamy flagę chińską. Następnie wchodzimy do zakładki „I want to consult” gdzie przedstawiamy zapytanie dotyczące zamawianej usługi. To jeszcze nie jest zlecenie i nie wiąże się z tym obowiązek zapłaty. Dopiero kiedy zostanie określony zakres usług i nastąpi jego wycena strony podpisują umowę a Warmtarde przystępuje do realizacji tzn. do zakładania sklepu internetowego.

Zapraszamy do zapoznania się z możliwościami jakie daje Warmtarde.

 

 

Opublikowano Dla Polaków robiących interesy w Chinach, inwestowanie w Chinach, Rozliczenia w juanie | Skomentuj

Dlaczego tak mało jest w Polsce chińskiego biznesu

Share

Chiny są trzecim największym importerem na świecie; W ramach strategii go global, chińskie przedsiębiorstwa inwestują w przedsięwzięcia zagraniczne; chińskie społeczeństwo bogaci się i szuka możliwości zainwestowania swoich pieniędzy.  Z drugiej strony polskie i chińskie władze od co najmniej 2012 roku deklarują rokrocznie swoje otwarcie na wzajemne relacje.

W 2012 roku Premier Chin Wen Jiabao  zadeklarował m.in. współpracę z krajami Europy Środkowo-Wschodniej przy otwieraniu nawzajem rynków oraz okreslił cel zwiększenia wymiany handlowej do 100 miliardów dolarów do 2015 roku.

Dziś już wiadomo że niewielka część tych środków trafi do Polski.

Nie będę wyliczał dalej wszystkich instytucji i programów powołanych dla promowania i ułatwiania współpracy polsko – chińskiej. W każdym razie jest ich dużo. wystarcz zajrzeć na strony PAIZ,PARP-u, czy Ministerstwa Gospodarki.   Wygląda jednak na to,  że za deklaracjami nie poszły konkretne  działania i nie nastąpiło przełożenie na wzrost inwestycji chińskich w Polsce.

Dlaczego tak się stało ?

Z naszej perspektywy, to jest kancelarii zajmującej się obsługą transkacji polsko – chińskich widać, że zainteresowanie Polską wśród Chinczyków jest. Przyjeżdżają – ewidentnie nie tyko po to by się rozejrzeć – po czym wyjeżdżają. Coś jest ewidentnie nie tak, coś musi działać zniechęcająco.

Moim zdaniem przyczyn tego stanu rzeczy może być kilka:

1. Nieprzygotowanie instytucjonalne: zamiast ułatwiać Chińczykom prowadzenie biznesu w Polsce, instytucje do tego powołane  zajmują się same sobą:  Powiedzmy to wyraźnie, jeżdżenie na kongresy, wygłaszanie monologów i spotykanie się urzędników we własnym gronie to jest działalność pozorowana.  Podczas wizyty Prezydenta Komorowskiego w Pekinie w 2011  roku,  nasza kancelaria, była reprezentowana przez  adwokat Tian Li Zhang, która potwierdziła niestety, że wizyta ta była rozczarowująca dla strony chińskiej: mało biznesu, dużo urzędników, dużo deklaracji, mało konkretów, słaby poziom merytoryczny gości z Polski.

2. Trudności w dostępie do pieniądza:

a) W Polsce Chińczyk nie może zrobić zakupów, gdyż w naszym kraju nie obsługuje się systemu Union Pay – najbardziej rozpowszechnionego w Chinach. Nie da sie wypłącić gotówki z bankomatu, nie da zapłacić za hotel czy obiad. Karty Union Pay są natomiast obsługiwane w Austrii, więc na zakupy czy wakacje Chińczyk do Polski raczej nie przyjedzie;

b) Słaba obecność chińskich banków w Polsce, trudności w dostępie do kredytu:  Bank of China w Warszawie to zaledwie oddział placówki w Luksemburgu.

3) Różnice kulturowe (jednak):

Z punktu widzenia naszych chińskich klientów najbardziej zniechęcające w Polsce są sztywne procedury połączone z brakiem decyzyjności odpowiedzialnych urzędników. Chińczycy są co prawda  przyzwyczajeni do rozbudowanej biurokracji, ale nie mogą zrozumieć i pojąć zasad funkcjonowanie naszej polskiej biurokracji, która wydaje się istnieć sama dla siebie a jej działania  nie są nakierowane na załatwienie jakiejś sprawy czy rozwiązanie problemu ale na samo procedowanie dla procedowania. Szczególnie widoczne jest to w obszarze prawa zamówień publicznych.

Czego oczekują Chińczycy w Polsce:

Żeby zacząć zarabiać na kontaktach z Chińczykami należy moim zdaniem co najmniej :

1) jak najszybciej wprowadzić w Polsce system płatności Union Pay;

2) rozwijać kontakty B2Bb, przedstawiając możliwości inwestycyjne i korzyści płynące z inwestowania w Polsce:

a) Chiny już nie są krajem tanim. Chińskie firmy szukają możliwości przeniesienia produkcji do Europy. Korzyści z tego płynące są oczywiste: skrócenie łańcucha dostaw, niższe koszty, oszczędności podatkowo – celne, znak MAde in Europe a nie Made in China.

b) w Chinach nie można nabywać na własność nieruchomości. A w Polsce, nawet najdroższe  apartamenty w Warszawie czy Krakowie będą po prostu tanie;

c) Zdrowa żywność: W  Chinach, wraz ze wzrostem jakości życia i zamożności, rośnie świadomość  ekologiczna. Chińczycy wiedzą że mają problem ze skażoną glebą i żywnością. W Polsce fascynuje ich „ekologiczność” – czysta ziemia, czyste powietrze, lasy i potoki… Za zdrowe produkty są skłonni dobrze zapłacić; zresztą, sami uruchomiliby farmy w Polsce i zajęli się produkcją żywności gdyby tylko mieli taką możliwość.

3) Działać cierpliwie,  elastycznie i nie bać się podejmowania decyzji.

Perspektywy rozwoju są, ale nie wykorzystamy szansy jeżeli będziemy się ograniczać jedynie do organizowania kolejnych kongresów na których ci sami ludzie będą wygłaszać te same frazesy. Nie mówię że to jest zbędne, ale to nie może stanowić podstawy podejmowanych działań.

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii, inwestowanie w Chinach, Obyczaje, Refleksje | 1 komentarz

Wesołych Świąt

Share

Z okazji świąt Wielkanocnych składamy wszystkim naszym Partnerom, Przyjaciołom, Klientom i Współpracownikom najlepsze życzenia.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Odpowiedzialność importera za naruszenie własności intelektualnej osób trzecich

Share

Przy imporcie towarów należy pamiętać, że to na importerze spoczywa odpowiedzialność za wprowadzenie do obrotu nie tylko podróbek, ale w ogóle wszelkich towarów mogących naruszać cudzą własność intelektualną. Mogą to być nadruki z wizerunkami postaci kreskówek (zwykle stanowiące zastrzeżone znaki towarowe), logotypy znanych marek, czy chociażby wzory użytkowe nieznacznie tylko zmienione w stosunku do objętych ochroną.

Art. 305 ustawy prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 ze zm.) stanowi bowiem:

  1. Kto, w celu wprowadzenia do obrotu, oznacza towary podrobionym znakiem towarowym, zarejestrowanym znakiem towarowym, którego nie ma prawa używać lub dokonuje obrotu towarami oznaczonymi takimi znakami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
  2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca przestępstwa określonego w ust. 1 podlega grzywnie.
  3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełnienia przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo dopuszcza się tego przestępstwa w stosunku do towaru o znacznej wartości, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.

Warto zwrócić uwagę, że nie chodzi tu o „handel w ogóle” ale o jednorazowe wprowadzenie towaru do obrotu na obszar celny Wspólnoty.

„Wprowadzeniem do obrotu”, o którym mowa w art. 305 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 ze zm.) jest przekazanie przez producenta lub importera po raz pierwszy do obrotu towarów oznaczonych podrobionym znakiem towarowym (Uchwała Sądu Najwyższego – Izba Karna  2005-05-24, I KZP 13/05). Oznacza to, że Działanie polegające na nabyciu towaru oznaczonego podrobionymi znakami towarowymi, a następnie oferowanie go do kolejnej (dalszej) sprzedaży, nie można uznać za przekazanie tego towaru przez producenta lub importera po raz pierwszy do obrotu.

To oznacza, że sprawcą jest Importer a nie producent pośrednik, agent handlowy, przewoźnik czy inne podmioty zaangażowane w proces sprowadzania towarów.

W przypadku sprowadzania towarów z Chin, rutynowe czynności takie jak kontrola jakości czy sprawdzenie business licence producenta nie odnoszą się w ogóle do kwestii praw własności intelektualnej do znaków i wzorów wykorzystywanych przez chińskiego dostawcę/producenta. Agent handlowy, pośrednik – mogą ewentualnie zwrócić uwagę na konieczność wyjaśnienia tej kwestii, ale nie biorą odpowiedzialności za to, że producent legalnie np umieszcza nadruki na koszulkach.

Dlatego też jeżeli decydujecie się Państwo na zakup w Chinach np. zabawek, ubrań, artykułów papierniczych etc. na których widzicie np. nadruki Hello Kitty, czy wizerunki bohaterów Disneya, poproście o dowody (dokumenty), z których wynika jasno, że dostawca/producent może je wykorzystywać. Powinna to być umowa licencyjna. Kopia takiej licencji powinna zostać Państwu przekazana.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, zarejestrowane znaki towarowe mogą być umieszczane na towarach albo być używane w innym celu zarobkowym tylko ich właściciela albo za jego zgodą (licencja).

Zatem, co prawda wszyscy wiemy, że chiński producent nie może ot tak sobie dowolnie umieszczać cudzych znaków towarowych na swoich produktach, jednakże wiemy również, że w praktyce to robi i to wcale często. Błędne jest jednak przekonanie że to jest wyłącznie jego a nie nasz problem. Oczywiście, bezprawne posługiwanie się cudzym znakiem towarowym czy wzorem użytkowym jest karalne, jednakże bezprawne wprowadzenie do obrotu towarów oznaczonych takimi znakami stanowi osobne przestępstwo

W razie podejrzenia, że zaimportowany towar może naruszać czyjeś prawa własności intelektualnej, zostanie on zajęty w składzie celnym w celu zebrania dowodów, a w razie stwierdzenia naruszenia art. 305 upwp zostanie on zniszczony na Państwa koszt, a następnie zostaniecie Państwo pociągnięci do odpowiedzialności karnej, która nie wyklucza niestety dodatkowo powstania odpowiedzialności cywilnej (odszkodowawczej).

Dla własnego komfortu proszę zatem pamiętać o tym aspekcie działalności importowej.

Opublikowano Dla Polaków robiących interesy w Chinach, kontraktowanie, Refleksje | 1 komentarz

Spory pomiędzy chińskimi firmami nie mogą być rozpatrywane przez zagraniczne sądy arbitrażowe

Share

Zakładając firmę w Chinach, musimy pamiętać, że nawet jeżeli posiadamy 100% udziałów w tej firmie (czyli kapitał jest w całości zagraniczny)  będziemy traktowani przez sądy chińskie jak firma chińska.  A to rodzi określone konsekwencje, np w zakresie możliwości poddawania ewentualnych sporów pod rozstrzygnięcie obcych ( z punktu widzenia Chin) sądów polubownych.

Przykładem może być spór pomiędzy firmami Chao Lai Xin Sheng i Suo Wang Zhi Xin (z siedzibą w Pekinie ale  będąca w całości własnością inwestora koreańskiego) , który został rozstrzygnięty przez Korean Commercial Arbitration Board. Po uzyskaniu korzystnego wyroku, firma   Suo Wang Zhi Xin wystąpiła o uznanie wyroku do właściwego sądu w Pekinie ( Sąd Ludowy Średniej Instancji Nr 1 w Pekinie) Sąd powołując się na chińskie prawo arbitrażowe, przepisy chińskiego postępowania cywilnego oraz ustawę o stosunkach cywilnych z podmiotami zagranicznymi a wreszcie na Konwencję Nowojorską orzekł co następuje:

Umawiające się strony w stosunkach międzynarodowych  mogą  według swego uznania poddać spór pod rozstrzygnięcie krajowego lub zagranicznego sądu polubownego. W przepisach prawa chińskiego bark jest jednak analogicznego zapisu, pozwalającego firmom chińskim na wybór zagranicznego sądu. Sua Wang Zhi Xin jest spółką prawa chińskiego zarejestrowaną w Pekinie i jest w związku z tym podmiotem krajowym a nie zagranicznym. Zapis na koreański sąd polubowny  jest nieważny a wyrok tego sądu nie może zostać uznany i wykonany na terenie CHRL.

Warto o tym rozstrzygnięciu pamiętać przy prowadzeniu działalności w Chinach.

 

Opublikowano inwestowanie w Chinach, sądy i arbitraż, spółki, szkolenia | Skomentuj

Chiny: nowe zasady wydawania krótkoterminowych wiz z prawem do pracy

Share

Od stycznia 2015 roku obowiązują nowe zasady odnośnie wydawania wiz  z pozwoleniem na wykonywanie pracy do 90 dni.   Zmiana dotyczy  sportowców, artystów i modelek, którzy będą wykonywali pracę/usługi w Chinach przez czas nie dłuższy niż 90 dni. Będą oni musieli uzyskać nowy rodzaj wizy, tzw. wizę typu Z,  lub dokonać zmiany dotychczasowej wizy (typu M lub F)   Pozostałe osoby wykonujące w Chinach pracę/usługi przez okres do 90 dni nadal posługują się wizami typu F i M.

Osoby ubiegające się o wizę typu Z powinny wystąpić  o zgodę na krótkoterminowe zatrudnienie cudzoziemca w branży PR na obszarze CHRL przez biuro pracy bądź  uzyskać zaproszenie w celu wykonywania pracy.

 

 

 

Opublikowano Dla Polaków robiących interesy w Chinach | Skomentuj